Mistrzowie Inspiracji – wywiad z Jakubem Głowacz (zaprogramuj.zycie)

Mistrzowie Inspiracji – wywiad z Jakubem Głowacz (zaprogramuj.zycie)

Jakub jest kolejną młodą osobą, którą poznałem przez internet. Na swoim profilu na instagramie. Interesuje się informatyką a dokładniej programowaniem.

Na instagramie dzieli się swoją wiedzą i wskazówkami na temat produktywności, efektywności, motywacji. Codziennie także publikuje lekcje stoicyzmu.

Dlaczego postanowiłeś prowadzić Instagrama? Dlaczego dzielisz się swoimi przemyśleniami oraz doświadczeniem z innymi?

Nie jest to moja pierwsza styczność z prowadzeniem Instagrama. Wcześniej zajmowałem się kontem o tematyce programowania oraz rzeczami związanymi z developmentem po angielsku. Publikowałem tam post dotyczące mojego rozwoju w tej dziedzinie, moich projektów oraz rzeczy, które tworzyłem w tamtym czasie. W pewnym momencie jednak odpuściłem i zawiesiłem to konto. Najprawdopodobniej przez to, że odsunąłem wtedy programowanie na drugi plan, bardziej jako hobby niż główne zajęcie. Dzięki właśnie temu doświadczeniu zacząłem się zastanawiać, skoro moje konto w jakimś stopniu przyjęło się za granicą, może powinienem spróbować zrobić coś po polsku? Chciałem mieć miejsce, z którego byłbym dumny. Miejsce, gdzie mógłbym przekazywać jakąś wartość innym osobom. Dzielę się z ludźmi moimi przemyśleniami, bo uważam, że każdy powinien mieć zajebiste życie takie, które sobie wymarzył. Mam nadzieje, że prowadzenie właśnie takiego contentu pomoże lub zainspiruje, chociaż parę osób, które wezmą życie w swoje ręce i zaczną wieść je lepiej.

Interesujesz się informatyką i programowaniem. Planujesz założyć własną firmę?

Na ten moment programowanie oraz informatyka stała się moim hobby, bardziej niż rzeczą, którą chciałbym się zajmować na co dzień. O wiele bardziej fascynuje mnie zarządzanie całymi procesami rozwoju i projektami niż pisanie kodu. Dalej uczestniczę w różnych projektach związanych z programowaniem czy informatyką, ale bardziej od strony zarządzania i ewentualnego uzupełnienia zasobów. Jednym z nich jest turniej dla szkół średnich w tworzeniu gier komputerowych. Wraz z moją drużyną udało nam się zakwalifikować do finału, w którym walczymy z 3 innymi drużynami na poziomie krajowym, więc poprzeczka jest ustawiona wysoko. We wrześniu jest gala finałowa, na której dowiemy się wraz z moimi kompanami czy udało nam się wygrać. Co do założenia własnej firmy to oczywiście, że planuje to zrobić. Strasznie nie podoba mi się podejście sprzedawania swojego czasu za pieniądze. Mam tutaj na myśli poświęcenie godziny mojego czasu za załóżmy 12 złotych. Idealnie moje podejście opisuje cytat Warren Buffeta “Jeśli nie znajdziesz sposobu, by zarabiać, gdy śpisz, będziesz pracował do śmierci”. Założenie własnej działalności właśnie umożliwia zarabianie, podczas gdy ty śpisz lub jesteś na wakacjach. Jednak nie oczekujmy zarobionych milionów od razu po założeniu działalności. Aby zbudować swoje imperium, najpierw trzeba włożyć sporo swojego czasu oraz ciężkiej pracy

Rozwój osobisty to dość szerokie pojęcie zainteresowania. Co dokładnie, jeśli chodzi o rozwój, interesuje cię najbardziej?

Najbardziej ze strefy rozwoju osobistego interesują mnie nawyki oraz relacje ludzie. Nawyki między innymi, ponieważ jest to rzecz, która jest częścią nas od bardzo dawna. Określona rzecz powtarzana określoną ilość razy staje się nawykiem. Jeżeli mamy tego świadomość i trochę wiedzy na ten temat możemy w dowolny sposób zmieniać siebie, swoje przyzwyczajenia oraz działania. Możemy odpowiednio, dostosowując środowisko, powodować u nas różne pozytywne zmiany. Jeżeli zaczniesz odkładać telefon wieczorem do innego pokoju, tak aby po wstaniu od razu nie sięgać po niego i zamiast tego czytać książkę, nagle możesz odkryć, że czujesz się o wiele bardziej wypoczęty, mniej zestresowany i zdenerwowany z samego rana.

Zabawa z nawykami to nieskończony eksperyment, w którym bierzesz udział i tylko ty decydujesz czy masz na to wpływ, czy nie. Drugą dziedziną, która mnie mega interesuje, są relacje z ludźmi. Jak je budować, jakie są typy osobowości, jak działają mechanizmy między ludzkie takie jak wdzięczność, zazdrość itp. Są to również tematy, z którymi każdy spotyka się na co dzień. Jesteśmy obecnie zależni od innych ludzi, jak i inni ludzie zależni od nas czy tego chcemy, czy nie. Poznając właśnie te mechanizmy, jesteśmy w stanie przewodzić ludźmi, sprawiać tak, aby ich życie było dobre, a w efekcie cały nasz świat był lepszym miejscem. Jeden mały gest typu powiedzenie nieznajomej osobie smacznego, kiedy coś je potrafi tak niesamowicie umilić jej dzień, że jest to nie do pomyślenia.

Skąd czerpiesz tyle pozytywnej energii, którą dzielisz się na story? Kurs ratownika, łódka, bardzo fajnie to przekazujesz. Widać, że daje ci to energię. Czy tak jest?

Niesamowicie dziękuje za tak miłe słowa dotyczące mojego podejścia, bardzo mnie to cieszy, że ktoś to tak postrzega. Skąd czerpie tyle energii? Moja energia bierze się z tego, że jestem mega szczęśliwy, z tego, co posiadam czy z tego, co robię. Jestem wdzięczny za to, gdzie jestem i za wszystkie sytuacje, które mnie spotkały w przeszłości. Poukładałem sobie parę rzeczy w głowie, dzięki czemu odnalazłem swoje podejście do życia. Jest to zapewne również spowodowane tym, że jako osoba nie potrafię znaleźć do końca jednej rzeczy, która mnie fascynuje. Dużo razy słyszałem rady, abym, znalazł sobie jakąś dziedzinę i został w niej specjalistą. Jak na ten moment Niczego takiego nie znalazłem i szukam dalej. Chwytam się wszystkiego, co może być ciekawe, co może mnie zainteresować. Tak samo było właśnie z kursem ratownika. Były to niezapomniane przeżycia, a do tego zdobyłem odpowiednią kwalifikację, gdyby kiedyś podwinęła mi się noga i skończyłbym bez niczego. Jest to moim zdanie pewne zabezpieczenie na przyszłość. Podobnym zabezpieczeniem w moim przypadku jest wybranie technikum zamiast liceum. Dzięki temu, gdyby coś się stało, mam “gwarantowany” zawód, dzięki któremu będę mógł się w jakiś stopniu utrzymać.

Jaki jest twój najbardziej oddalony w czasie cel?

Wydaje mi się, że jest to zbudować imperium, podobne do takiego, który ma Dawid Piątkowski albo Gary Vaynerchuk. Nie mam pojęcia czy w ogóle uda mi się coś takiego osiągnąć, ale można próbować. Jeżeli nie udałoby mi się tego zrealizować to nic się nie stanie, wystarczy mi, abym był szczęśliwy i mógł cieszyć się życiem. Czas pędzi nieubłaganie. Zauważyłem to już na początku technikum, kiedy zamiast liczyć z dnia na dzień, zacząłem już liczyć tygodniami. Dlatego uważam, że powinniśmy go wykorzystać głównie po to, aby być szczęśliwymi osobami, czyli abyśmy cieszyli się z tego, co mamy oraz gdzie jesteśmy aktualnie.

Jak wygląda twoja poranna rutyna?

Tutaj muszę się przyznać, że sam nie mam sprecyzowanej porannej rutyny. W tym roku bardzo dużo rzeczy dzieje się w moim życiu dlatego postanowiłem bawić się porannym rytuałem. Momentem, w którym moja poranna rutyna uległa drastycznej zmianie był czas, w którym musiałem chodzić do szkoły na drugą zmianę, czyli zaczynałem lekcje od 12 i kończyłem 18-19. Cały mój plan się wtedy posypał i niezbyt mi się chciało rano robić rzeczy, które robiłem po szkole. Dzięki temu po czasie jak się już do tego przyzwyczaiłem, stałem się bardziej elastyczny, więc zacząłem eksperymentować z porannymi nawykami. Na ten moment jedynym, którym wprowadzam i idzie mi bardzo dobrze to czytanie książki od razu po wybudzeniu się. Dzwoni budzik, otwieram żaluzje oraz okno na oścież, biorę czytnik albo książkę i czytam przez mniej więcej 30 minut. Postanowiłem wprowadzić taki właśnie nawyk z dwóch powodów. Pierwszy zacząłem spędzać czas od razu po wybudzeniu na mediach społecznościowych. Drugi, wieczorem po całym dniu zazwyczaj byłem zbyt zmęczony na czytanie książki, dlatego to olewałem i kończyłem dzień bez żadnego czytania.

Jakiej rady możesz przekazać na temat prowadzenia dziennika? Czy on dla ciebie jest?

Dziennik jest to pewien rodzaj wyplucia moich myśli z mojego umysłu poza niego, dzięki czemu nie muszę się nimi przejmować oraz mam mniej więcej wgląd na sytuację, w której się teraz znajduje, coś ala plan. Dwie rady, które mogę polecić każdemu dotyczące dziennika to:

  1. Po prostu zacznij pisać. Nie ważne jak będziesz pisać, czy zdania będą miały jakikolwiek sens lub pisownia będzie dobra, masz po prostu wyrzucić z siebie, to co Ci siedzi w głowie. Robiąc coś takiego, czuje się spełniony i umysłowo wolny od niektórych rzeczy, które się dzisiaj zdarzyły.
  1. Liczy się konsekwentność, ale nie obwiniaj się, jeżeli w któryś dzień nie napisałeś wpisu. Samemu zdarza mi się ominąć zapisywanie w moim zeszycie kilka dni z rzędu, ale ostatecznie nie patrzę na to i piszę po prostu dzisiejszy dzień, jakby nic się nie stało.

Jak przestałeś się przejmować opinią innych?

Kiedyś bardzo się nią przejmowałem, jeszcze za czasów gimnazjum. Działo się tak dlatego, że myślałem, aby być w jakimś towarzystwie, muszę grać, jak mi zagrają. Przeżyłem parę chwil, które utwierdził mnie w tym, że tak naprawdę inni nie są zainteresowani moim życiem. Ich działania miały na celu tylko podbudowanie we mnie negatywnych emocji. Dwa czynniki wpłynęły na to, że teraz mam głęboko wywalone na opinie innych. Czas oraz sytuacje, których doświadczyłem. Jeżeli się jest starszym, to idzie zauważyć, że tak naprawdę osoby, które naśmiewały się z Ciebie z błahostek, nic nie robią, aby im było lepiej w życiu. Nie widzę więc sensu w przejmowaniu się takimi osobami. Obecnie po prostu robię swoje, staram się słuchać konstruktywnej krytyki oraz ciągle się dokształcać w różnych dziedzinach.

Gdzie szukasz informacji? Skąd się uczysz?

 Nie ma lepszego miejsca do zdobywania informacji obecnie niż internet. Żyjemy w świecie zawładnięciem przez cyfryzację. Dosłownie wszystko możesz znaleźć w internecie. Chcesz odwiedzić dobrą restaurację? Proszę o to wyniki najbliższych lokali. Chcesz może ugotować risotto? Nie ma problemu, tutaj masz filmik, na którym wszystko jest przedstawione co i jak. Jedną rzeczą, którą polecam każdemu to spróbowanie nauczenia się programowania. Dlaczego poruszam ten temat w szukaniu informacji? Szukanie rozwiązań problemów w programowaniu uczy nas, jak powinniśmy dobrze i szybko szukać informacji w internecie. Powoduje również zmianę naszego schematu rozwiązywania problemów na bardziej otwarty, czyli będziemy często widzieli więcej niż jedno rozwiązanie w określonej sytuacji. Porównując dwie osoby, z których jedna z nich miała do czynienia z programowaniem, mogę się założyć, że ta osoba znajdzie lepsze źródła oraz bardziej wartościowe informacje niż ta druga. Alternatywną metodą nauki i szukania informacji do internetu są książki oraz biblioteki. Osobiście polecam, ponieważ sam z tego korzystam. Często wiedza zamieszona w nich jest ponadczasowa i nie zawsze jest, ona umieszcza w takiej ilości w internecie.

Jedna książka, którą poleciłbyś każdej osobie?

Moim zdaniem jest to książka Tima Ferrisa “Narzędzia tytanów”. Około 700 stronicowy kloc, ale wiedza, która jest tam zawarta z ogólnych dziedzin życia, jest naprawdę nie do pojęcia. Była to moja pierwsza książka z zakresu rozwoju osobistego / biznesu i naprawdę było to najlepiej wydane 39 złotych na promocji w moim życiu. Gdyby nie ona to zapewne nie byłbym tutaj, gdzie teraz jestem.

Dziękuję Jakubie za poświęcony czas. Bardzo dużo ciekawych rzeczy przekazałeś. Mam nadzieję, że ktoś inny także nauczy się od ciebie działania. Bo to właśnie działanie jest najważniejsze.

Kogo chciałbyś zobaczyć w następnym wywiadzie serii – Mistrzowie Inspiracji? Napisz swoją propozycję w komentarzu.